…gdyż przeprowadzane inwestycje w parafii świadczą również o zmianie wizerunku naszego miasta.” Napisał 20 stycznia burmistrz na FP.

Nie wiem co Wy na to, ale mnie ciarki przeszły po plecach. Zaraz wyjaśnię dlaczego. Przypominam, że to, co poniżej, jest to tylko moja opinia, z którą tradycyjnie nie ma obowiązku się zgadzać.

Zacznę od tego, że ja mam nieco inne wiadomości na ten temat. Tzn. na temat tego, kto faktycznie ksiedzu proboszczowi pomaga. Ale zostawmy to, liczy się też dobra wola. Nie podoba mi się natomiast, że burmistrz usiłuje się podpiąć w jakiś sposób pod to, co sie od jakiegoś czasu dzieje wokół naszego kościoła. Czyli np. pod inwestycje parafialne. Są one bowiem zasługą księdza proboszcza. Od pomysłów poprzez ciężką pracę do finiszu – że tak powiem. Czyżby burmistrz w kolejnym biuletynie urzędowym chciał dopisać do dokonań gospodarza parafii  swoje nazwisko? Czy ja źle to rozumiem? Ludzie… trzymojta mnie, bo nie wytrzymom.

Znacie mój stosunek do tego co się wydarzyło w temacie Domu Formacji. Oburza mnie, że z powodów politycznych i nienawiści do burmistrza, antychryst ( jak go nazwał Graf) wpieprzył się w tą budowę. Przez przypadek, ale to nie zmienia faktów. Narobiło się zamieszania i problemów, „szacowne” grono moralizatorów z NFP miało okazję strzępić  jęzory jakiś czas, potem niektórzy się wycofywali rakiem z tego co nagryzmolili … I jakby tego wszystkiego było mało, burmistrz wykorzystał to co się stało do swojej polityki i propagandy nienawiści. Moim zdaniem to jest szmaciarstwo, bo co się stało, to się nie odstanie, a niekoniecznie czymś tak negatywnym należy budować swój wizerunek. Albo ratować wizerunek nadszarpnięty innymi sprawami.
Skoro antychrystowi mówię WARA OD KOŚCIOŁA, to jeszcze wyraźniej mówię burmistrzowi – WONT Z POLITYKĄ OD KOŚCIOŁA. Wont z tymi brudami od spraw wiary. Chcesz burmistrzu, żeby o tobie dobrze się mówiło, to postępuj jak trzeba. Czujesz się katolikiem, to zachowuj sie jak katolik. Miej uczciwość, prawość, sprawiedliwość i stosunek do innych jak nakazuje nauka kościoła. A nie podpinaj się pod ratowanie Domu Formacji przed antychrystem PeZetem. Bo PeZet Domu Formacji nam nie zburzy, spoko.

Ja nie oceniam tego, jakim M. Naczyński jest katolikiem jako człowiek prywatny, bo to nie moja sprawa i nie mam takich zwyczajów. Ale jako burmistrz, niestety postępujesz pan, jakbyś to ty był antychrystem. Czy to w kościele słyszałeś pan, burmistrzu nauki, żeby kłamać, oszukiwać, kombinować, szykanować, poniżać, krzywdzić, ect, ect…  To chyba chodziłeś pan do innego kościoła niż ja, bo w moim kościele uczą czegoś innego. Wykładu nie będzie, bo to nie moja rola.

A wy tam na NFP nie podniecajcie się za bardzo tym co wyżej, bo was ( oprócz antychrysta) dotyczy to wszystko  w takim samym stopniu. Zwłaszcza …. wiadomo kogo. Burmistrzowi i innym wykorzystującym temat dla własnych celów na koniec powiem tak:  my, jako parafianie nie zawdzięczamy wam  nic, więc swoje polityczne i prywatne wojny załatwiajcie poza kościołem. Najlepiej na klepisku dajta se po pysku.

PeZecie, spoko i bez nerw,  mnie twoje sprawy nie obchodzą i ja jako katolik nie mam nienawiści do ciebie, choć mnie nigdy nie przeprosiłeś za to coś  zrobił. Ten tekst nie ma uderzać w ciebie, zastrzegam jakbyś sam nie pokapował.

 

4 odpowiedzi na „Faktycznie staram się pomagać proboszczowi, …





  • notabene napisał:

    Ajajaj, ajajaj!
    To się porobiło!
    Różne wpisy na temat ulubionego męża opatrznościowego kurortu przedborskiego (łącznie z własnymi) czytałem ale takiego, jeszcze nie.
    Oset napisał i to właśnie Oset, który milion razy dawał wcześniej dowody sympatii i matczynej wyrozumiałości tej kontrowersyjnej postaci, coś, co powinno zostać zapisane złotymi zgłoskami.

    Ale jako burmistrz, niestety postępujesz pan, jakbyś to ty był antychrystem. Czy to w kościele słyszałeś pan, burmistrzu nauki, żeby kłamać, oszukiwać, kombinować, szykanować, poniżać, krzywdzić, ect, ect..

    Nic dodać, nic ująć.





  • notabene napisał:

    A tak a propos poprzedniego komentarza.

    Oset postępuje uczciwie. Inni jeszcze nie osiągnęli tego poziomu.
    Mam nadzieję, że to „jeszcze” nie potrwa długo.

    Przykład.
    Na jednym z forów czytam jedynie słuszną krytykę działania ABMP w aferze działkowej. Autor tej krytyki przyjmuje założenie, że pamięć ludzka jest ulotna. I słusznie. Jest ulotna ale nie do końca.

    Czy to aby nie aktualny krytykant pierwszej wody napisał blisko 2 lata temu tak:

    Trochę cierpliwości . Poczekajmy z krytyką . Jeśli Pan Jan Mąkosa pilotuje ten pomysł rozwoju Przedborza poprzez zalew i jego otoczenie to ja mu wierzę ,że ma to sens.
    Za kilka lat się okaże kto miał rację. Najprościej jest stać z boku nic nie robić i krytykować.
    Dużo róbmy mało mówmy.

    Jedno jest pocieszające, że mamy przypadek: lepiej późno, niż wcale ale ta napinka to taka sobie, żeby nie napisać, całkiem wątpliwa. ABMP jest be – a Mąkosa cacy i Trzeciak też?





  • Largactil napisał:

    Oset pisze o KRÓLU PRZEDBORZA (tak, tak – tak pisze o nim pierwszy i główny adwokat burmistrza z jasnogórskiej w sprawie afery działkowej), że propagandą nienawiści przykrywa swój nadszarpnięty wizerunek.
    On w 100% a nawet bardziej małpuje zachowania Tuska.
    Niestety dla niego a stety dla nas jest na tyle durny, że nie dostrzega, że z Tuskiem to już finito. Tusk trafi przed Trybunał Stanu a przedborski Tusk? Trybunał Stanu mu nie grozi ale jakaś „tulejka” na pewno.





  • Oset napisał:

    Tak, Notabene, się porobiło.

    Ja nie oceniam faktu, że niektórzy z zza winkla na mszę zdążyć nie mogą i wchodzą w połowie ( przeszkadzając wszystkim, którzy przyszli punktualnie). Oczywiście jak już przypadkiem znajdą czas w „nawale pracy” na ten podstawowy obowiązek katolika. Ale niech mnie takie wszy nie uczą katolicyzmu i postawy chrześcijańskiej.

    Ja sobie zdaję sprawę, że na potrzeby kościoła, w tym na inwestycje, niektórzy dają kwoty znacznie większe niż ja. Wiem też, że za większą kwotę można więcej załatwić. Ale jak ich stać, to żadna łaska ani wyczyn. Mniejsze pieniądze, w sytuacji gdy ktoś liczy każdy grosz, są z moralnego punktu widzenia więcej warte niż te judaszowe srebrniki.

    Sie porobiło w Przedborzu, że ludzie niemoralni oceniają i pouczają tych, którzy żyją uczciwie. Że nakazują pewne zachowania ( księdzu proboszczowi, a nawet nam – szaraczkom). Że zagłuszają swoje sumienia i wywyższają się nad innych. Jakim prawem?

    Obrońcy Kościoła, których w kościele widać trzy razy do roku. Stróże prawa, którzy sami prawo łamią na każdym kroku. Chrześcijanie, którzy swoim postępowaniem zaprzeczają naukom Kościoła. A poszły wont ze swoimi naukami.

    Jeden i drugi i trzeci też.
    Plus wszyscy, którzy w tym pomagają dla własnego interesu.

Przedbórz - Forum Blogerów